INSTAX MINI 9 – wkłady

Instax 9 mini czyli aparat do fotografii natychmiastowej firmy FujiFilm, cieszący się dość dużą popularnością na portalach społecznościowych i nie tylko. Czy ta „zabawka” jest warta swojej ceny?

Zacznijmy od tego, że jego cena to ok 300zł. Pierwsze co się nasuwa się na myśl to „dużo”, jeśli patrząc na to jak na plastikową zabawkę, to tak ale nie zapominajmy, że jest to aparat fotograficzny, a cena normalnego aparatu cyfrowego waha się od 300 do 400zł, dlatego naszym zdaniem cena instax’a jest przystępna 🙂

Instax 9 różowy

Obsługa aparatu Instax mini 9

Aparat jest bardzo prosty w obsłudze i faktycznie swoim wyglądem może przypominać zabawkę. Wyposażony jest w 4 stopnie regulowanej jasności (możliwość wykonywania zdjęć w trybie Hi Key) i wbudowaną lampę błyskową. W pudełku dołączony jest również sznureczek ułatwiający trzymanie. Po naciśnięciu włącznika obiektyw wysuwa się, a aparat automatycznie wskazuje nam tryb, który da nam poprawną ekspozycję, do wyboru mamy 5 (wnętrza, pochmurnie, słonecznie, pełne słońce i wspomniany wcześniej – Hi Key). Ostatni tryb daje nam specjalnie prześwietlone zdjęcia, które mają swój urok.

Samo fotografowanie czy ładowanie wkładów jest banalnie proste, jednak z efektem bywa różnie. Jeżeli oczekujecie idealnych, wyostrzonych zdjęć, to to nie jest aparat dla Was. Zdjęcia uzyskane dzięki intax’owi są nieostre, czasem trochę prześwietlone z nierzeczywistymi barwami, ale to właśnie za to kochamy ten aparat. Fotografie mają niepowtarzalny efekt i swój urok.

Minusem jest to, że nie można wyłączyć lampy błyskowej i oczywiście cena samych wkładów. 10 wkładów kosztuje ok 30zł czyli jedno zdjęcie 3zł, jest to naprawdę drogie, biorąc pod uwagę to, że niektóre zdjęcia w ogóle nie wychodzą – szczególnie te robione zabytkom na wycieczkach. Pamiętamy jak niecierpliwie czekałyśmy na wyjazd do Poznania, gdzie mogłyśmy przetestować aparat. Testowanie skończyło się na tym, że połowa zdjęć była całkiem nieudana. Tu pojawiła się wątpliwość, ba nawet szukałyśmy poradników w internecie jak robić poprawnie zdjęcia. Poradników owych nie znalazłyśmy ale wykonałyśmy jeszcze więcej zdjęć i teraz każde jest udane! Nadal nie mamy pojęcia co wcześniej robiłyśmy źle.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *